Syzyf Syzyfów

SyzyfNauczanie analizy biznesowej, a w szczególności technik analitycznych, po prawie 20 latach działalności, zaczynam postrzegać jako zbieżne z syzyfowym zadaniem. Typowym schematem, jaki obserwuję, jest początkowy entuzjazm zespołów i Organizacji-Matki wynikający z rozpoczęcia procesu budowania kompetencji oraz oczekiwań z tym związanych. Pomimo zastrzeżeń, iż kilkudniowy cykl szkoleniowy powinien być traktowany jako działanie konieczne, a nie wystarczające do nabycia oczekiwanych kompetencji, a czas potrzebny na konsekwentne wdrażanie nowej kultury pracy powinien być liczony w latach, Matka-Organizacja podejmuje decyzję o ograniczeniu działań edukacyjnych do wskazanego zakresu szkoleń oraz wyrażenia nadziei, iż dalszy proces budowania kompetencji nastąpi w analitycznym boju.

Zespół uczestniczy w szkoleniach, nabywa bazową wiedzę; wraz z nią,  świadomość obszerności materiału, który należy przyswoić, a następnie, na jego bazie, zbudować kompetencje.  Komunikuje swoje spostrzeżenia Matce-Organizacji, która z korporacyjną empatią je przyjmuje, odpowiadając jednocześnie z matczyną delikatnością, iż nic więcej nie da się zrobić oraz  podkreślając wartość przeprowadzonych działań zachęca do wytężonej pracy nad  sobą.  Zespół nalega, iż potrzeba więcej, Matka-Organizacja informuje, iż więcej się nie da „gdyż-że”, Zespół próbuje, rzeczywistość weryfikuje i przygniata, Zespół próbuje dalej, rzeczywistość przygniata konsekwentnie, Zespół powraca do Starych-Sprawdzonych-Praktyk. Po długiej drodze, zespół dociera do Punktu-Wyjścia a Matka-Organizacja do kolejnego Spełnienia.

Wielokrotnie zaobserwowany schemat czasami rodzi frustrację. Poczucie, iż włożony w działania dydaktyczne wysiłek konsultanta oraz Zespołu z dużym prawdopodobieństwem pójdzie na marne, skłania do refleksji odnośnie zasadności podejmowania takich prób a doświadczenie nasuwa na myśl syzyfowy trud. Członkowie-Zespołów zmieniają Zespoły i Organizacje, szukając nowych miejsc, w których mogliby realizować się zawodowo zgodnie z wyznawanymi zasadami. Matka-Organizacja jednak trwa, powielając schemat w kolejnych inicjatywach. Był czas UeMeLa, był czas BiPieMeNa, był czas analizy biznesowej, był czas architektury korporacyjnej, jest czas Agile. Matka-Organizacja, Syzyf Syzyfów.

Analiza Biznesowa, Architektura Bizesowa oraz Achitektura Korporacyjna nie składają jednakże broni. Światełko w tunelu ciągle się tli a marsz ku niemu trwa. Warto trzymać zań kciuki, gdyż Matki-Organizacje, Zespoły oraz same Dyscypliny są tego warte.