Bring Your Own Problem jako rama szkolenia


Szkoleniem analityków biznesowych mam przyjemność zajmować się ponad 20 lat. Pamiętam pierwsze szkolenia prowadzone z podstaw analizy systemowej z wykorzystaniem OMT – jednej z pierwszych rozpowszechnionych notacji obiektowych. Potem przyszły przypadki użycia Jacobsona, Yourdon…i tak rozwijała się analiza oparta o modelowanie w paradygmacie obiektowym. Prowadzone wówczas szkolenia w dużej mierze opierały się o poznawanie notacji i zrozumienie jak różne ich aspekty można ze sobą połączyć. W zasadzie wszystko było nowe.

20 lat później krajobraz analityczny wygląda zupełnie inaczej. Analiza Biznesowa, poprzez szerokie jej potraktowanie w ramach działań IIBA, stała się dyscypliną o bardzo szerokim zasięgu. Z drugiej strony, projekty prowadzone w dużych organizacjach (a głównie na rzecz takich pracuję) wymagają synchronizacji prac (i co ważniejsze, artefaktów w ich ramach powstających) z różnymi obszarami, zarówno merytorycznymi jak i technicznymi. Istotne stają się coraz bardziej kompetencje, pozwalające na skuteczną komunikację z różnymi interesariuszami projektów, jako że coraz bardziej rozrastają się korporacje a wraz z nimi powstają nowe księstwa, które nie zawsze mają interesy zbieżne z interesem organizacji. Na to wszystko nakładają się zmiany kulturowe (choćby wdrażane w różnej formie i skali podejścia zwinne czy też popularyzacja pracy zdalnej) oraz mnogość narzędzi wykorzystywanych do prowadzenia prac analitycznych, które często pokrywają się funkcjonalnościami i nie zawsze są zintegrowane w taki sposób, jakiego byśmy oczekiwali. A jeśli na to nałożymy fakt, iż nawet wewnątrz jednej organizacji różne zespoły mogą pracować według różnych zasad, to mamę w miarę pełny ogląd sytuacji. I jak w takiej sytuacji podnosić kompetencje?

Szkolenia tradycyjne

Oczywiście, zawsze można sobie wyobrazić obszar, w którym naszą wiedzę możemy podnieść uczestnicząc w tak zwanym tradycyjnym szkoleniu (wykład, przygotowane przez prowadzącego ćwiczenia, omówienie). Jeszcze większe korzyści można uzyskać z takich szkoleń w sytuacji, gdy chcemy przystąpić do jakiejś certyfikacji, która najczęściej wymaga przyswojenie dużej ilości nowej wiedzy. Pewne ‚dedykowanie’ materiału szkoleniowego można także uzyskać, zamawiając szkolenie zamknięte w ramach organizacji. Zawsze jednak będzie się ono opierało o wcześniej przygotowany materiał, lekko dostosowywany materiałami lub komentarzem do sytuacji organizacji. Można się także pokusić o przygotowanie całkowicie dedykowanego szkolenia dla wybranej grupy osób, ale po pierwsze, przygotowanie dobrego szkolenia to spory nakład pracy (tym samym, spory koszt dla zamawiającego) a po drugie, prowadzona podczas szkolenia ‚pogłębiona’ dyskusja może doprowadzić do wniosku, że szkolenie powinno dotyczyć jednak czegoś innego. Kilkukrotnie sam znalazłem się w takiej sytuacji, którą delikatnie można określić jako niekomfortową dla wszystkich stron.

Co w takim razie w zamian?

Bring Your Own Problem

Kilka lat temu po raz pierwszy prowadziłem szkolenie w takiej formie. Pamiętam tremę – jechałem do zacnej instytucji, z którą wcześniej omówiłem stojące przed nimi wyzwania i mając tego świadomość obawiałem się, czy szukanie przyczyn źródłowych oraz możliwych rozwiązań nie wykroczy poza moje kompetencje. Jedyne co miałem ze sobą, to komputer ze wszystkimi szkoleniami jakie do tej pory prowadziłem.

Szkolenie okazało się tak trudne, jak udane. Było zaplanowane na 6 godzin, trwało…11. Wszyscy wyszliśmy umęczeni ale zadowoleni z efektów. Spotkaliśmy się w tym samym gronie jeszcze kilka razy.

Tego typu szkolenia mają swoją specyfikę. Po pierwsze, nie mają zaplanowanego materiału do przekazania, ale zagadnienie w ramach którego będziemy prowadzili rozmowy. Oczywiście, pomysł na poprowadzenie musi być, ale to jakie treści będą przekazywane dynamicznie wynika z przebiegu rozmów. Po drugie, najczęściej są prowadzone w niezbyt licznym gronie. Im mniejsze, tym lepsze. Zwykle w szkoleniu uczestniczą kluczowe osoby z punktu widzenia omawianego zagadnienia. Po trzecie, szkolenia BYOP nie mogą być prowadzone przez ‚trenera z zawodu’, lecz doświadczonego praktyka o kompetencjach trenerskich. Po czwarte, zwykle mają swoją kontynuację.

Jeśli więc jesteś doświadczonym analitykiem i udział w tradycyjnych szkoleniach nie przynosi już korzyści, może warto pomyśleć o tego rodzaju ścieżkach podnoszenia kompetencji?

Grafika: Business photo created by rawpixel.com – www.freepik.com

Licencja Creative Commons
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Bez utworów zależnych 4.0 Międzynarodowe.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s